Autor: admin

  • Finałowy weekend festiwalu Barok na Spiszu (Galeria)

    Ostatni weekend festiwalowy to już była prawdziwa eksplozja muzycznych wrażeń. Słuchacze zostali przeniesieni w czasy króla Jana III i na dwór Wazów. Ale po kolei.

    26 sierpnia w kościele we Frydmanie wystąpił zespół Yełdyryn po kierunkiem Pawła Iwaszkiewicza, który przygotował program pn. Muzyka na dworze króla Jana III, ukazując repertuar kapeli janczarskiej. Kapela ta stanowi próbę rekonstrukcji zespołu działającego na polskim dworze królewskim w XVII wieku. Korespondencja dyplomatyczna przechowywana w archiwach tureckich świadczy o istnieniu orkiestr janczarskich w Polsce już w XV wieku, jednakże dopiero w epoce saskiej zostają one dokładnie opisane, a ich działalność wszechstronnie udokumentowana. Muzycy grali na instrumentach po dziś dzień wykorzystywanych w wojskowych kapelach tureckich; były to: szałamaje, stroikowe instrumenty dęte o przenikliwym brzmieniu oraz cała gama instrumentów perkusyjnych: wielki bęben, kotły, talerze oraz sistrum. Kapele janczarskie były jednak wykorzystywane nie tylko w muzyce wojskowej, ale też reprezentacyjnej, a nawet uczestniczyły w uroczystościach kościelnych, jak na przykład procesje na Boże Ciało. Na repertuar wieczoru we Frydmanie złożyły się kompozycje orientalne i europejskie ułożone na przemian, ukazując bogactwo brzmieniowe i stylistyczne różnych kultur muzycznych. Gratką było wysłuchanie kilka lat temu odkrytych w Rostocku tańców polskich Georga Philippa Telemanna. Taki skład brzmiał zupełnie fantastycznie wykonując muzykę o wybitnie polskim charakterze. Brawom nie było końca, zespół wykonał bis entuzjastycznie oklaskiwany.

    Finał festiwalu zawitał ponownie w Niedzicy. W tym pięknym wnętrzu zespół Scepus Baroque wykonał muzykę związaną z działalnością Włochów na służbie u króla Zygmunta III Wazy. Kierownikiem artystycznym tego programu był Andrzej Zawisza, który prowadził zespół od pozytywu. Bogaty artystyczny mecenat króla doskonale uwidocznił się w prezentowanych utworach wykonanych przez muzyków świetnie orientujących się w interpretacji muzyki dawnej. Usłyszeliśmy kompozycje niezwykle kunsztowne, wielogłosowe i polichóralne, nie brakowało jednakże muzycznych perełek skomponowanych na nieco mniejszą obsadę. Cały program był świetnie przemyślany i skonstruowany, a zagrany na finał potężny, dwunastogłosowy motet „Iubilate Deo” był wspaniałym ukoronowaniem nie tylko tego wieczoru, ale i całego festiwalu. Zespół złożony z dopełniających się grup o zróżnicowanym brzmieniu: wokalnej, smyczkowej (skrzypce i gamby) oraz konsortu puzonów zabrzmiał wyjątkowo barwnie i z niezwykła głębią. Grupa wokalna wlała w tę muzykę wiele emocji. Trudno było o bardziej uroczyste i artystycznie satysfakcjonujące zakończenie tej edycji festiwalu.

    Prowadzący oprowadzanie po kościele przed koncertem we Frydmanie Piotr Wojtaszek przypomniał sentencję umieszczoną przy św. Cecylii, zdobiącej parapet chóru muzycznego w kościele: „sztuki umrą wraz z ginącym światem, w niebie pozostanie zaś tylko muzyka”. Słuchaczom szóstej edycji festiwalu, przychodzącym na siedem bardzo stylistycznie zróżnicowanych koncertów pozostaną na pewno pięknie muzyczne wspomnienia koncertów, które mogłyby być odebrane jako przedsionek nieba…

    Przed finałem w kościele odbyła się promocja książki Ludwiki Włodek „Cztery sztandary, jeden adres. Historie ze Spisza”, które w zamku w Niedzicy poprowadził wraz z autorką Rafał Monita. Na spotkanie przybyła liczna grupa fascynatów Spisza. Było to ciekawe uzupełnienie oferty festiwalowej o lekturę książki o nie zawsze znanych i oczywistych dziejach tego pięknego zakątka na pograniczu polsko-słowackim.

    VI festiwal Barok na Spiszu 2017 przeszedł już do historii. Każdy z tegorocznych koncertów wprowadzał nas w inny świat barokowego theatrum, każdy prezentował inną estetykę. Łącznikiem były wspaniałe interpretacje i piękne oddanie emocji, które udzielały się słuchaczom, zasłuchanym w muzykę nie na co dzień dostępną. Po takie wartości warto przyjeżdżać na Spisz. Tutaj można zobaczyć i usłyszeć sztukę!

    Organizatorem festiwalu jest Fundacja Kulturalny Szlak, mecenasami ZEW Niedzica SA i Pieniński Bank Spółdzielczy. Festiwal jest dofinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Województwo Małopolskie. Odbywa się także dzięki wsparciu gminy Łapsze Niżne i Bukowina Tatrzańska oraz partnerów Jurgów Ski, Kotelnica Białczańska, SHS Muzeum Zamek w Niedzicy, Orle Gniazdo w Sromowcach Wyżnych. Patronat honorowy nad festiwalem objęli Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, marszałek Małopolski Jacek Krupa, wójtowie gmin Łapsze Niżne Jakub Jamróz oraz Bukowina Tatrzańska Stanisław Łukaszczyk. Dyrektorem artystycznym jest Katarzyna Wiwer.

    o./ Rafał MONITA | Oficyna Artystyczna Astraia

  • Pokaz Cheerleadingu na Spiszu

    NIEDZICA: W dniu wczorajszym na koronie zapory wodnej w Niedzicy mogliśmy podziwiać popisy cheerleadingu w wykonaniu uczestniczek przebywających na obozie cheerleaderskim w Niedzicy. Dziewczyny zaprezentowały elementy tańca,gimnastyki i akrobatyki. Jak informuje Gmina Łapsze Niżne na swoim profilu FB, w ubiegłym roku w naszej Gminie odbył się już pierwszy taki obóz i liczył ponad 150 dzieci głównie z Małopolski.

    foto./ Gmina Łapsze Niżne

  • Barok Na Spiszu- Krempachy-Jurgów (Galeria)

    Kolejny weekend festiwalowy przyniósł sporą dawkę świetnej muzyki, nie zawsze znanej, ale odkrywanej właśnie na Spiszu. Organizatorzy zaprezentowali świat kontaktów muzyków włoskich i polskich w koncercie zespołu Giardino di Delizie, a także muzyki tworzonej i śpiewanej w żeńskich klasztorach benedyktyńskich w Polsce w czasie baroku.

    19 sierpnia w kościele św. Marcina w Krempachach wystąpił rzymski zespół Giardino di Delizie (Ogród rozkoszy) pod kierunkiem Ewy Augustynowicz. Kościół był wypełniony do ostatniego miejsca, publiczność prawie wchodziła na artystów. Trzy Włoszki i dwie Polki, bo usłyszeliśmy jeszcze sopran Katarzyny Wiwer (dyrektor artystycznej festiwalu), zaprezentowały bogaty program złożony z utworów kompozytorów polskich i Włochów, którzy do Polski przybywali. Instrumenty z blaskiem i swadą dialogowały ze sobą w canzonach Jarzębskiego, Mielczewskiego, Foerstera, zbierając gromkie brawa. Rodzynkami w tym programie były utwory wokalno-instrumentalne: „Jesu spes mea” Szarzyńskiego, które zabrzmiało w pełni modlitewnego żaru i zadumy, a także mieniący się emocjami ostatni utwór koncertu, koncert kościelny „In martirio crudele” Lupariniego. Koncert przekonał nas, że porozumienie między muzykami z tak odległych miejsc znakomicie sprawdza się również dzisiaj, a ciekawe wprowadzenie słowne przybliżało słuchaczom uroki barwnego, międzynarodowego środowiska muzycznego, działającego na polskich dworach w XVII i XVIII wieku.

    Drugi koncert tego weekendu odbył się 20 sierpnia w drewnianym kościele w Jurgowie, nad spiskim brzegiem Białki. Tutaj licznie, jak zwykle, zgromadzoną publiczność czekało spotkanie z muzyką niemal zupełnie nieznaną. Wystąpił krakowski zespół Flores Rosarum pod kierunkiem Susi Ferfogli, na co dzień zajmujący się chorałem, znany także z wykonywania muzyki św. Hildegardy z Bingen, w mało znanym repertuarze muzyki barokowej żeńskich klasztorów benedyktyńskich w Staniątkach, Sandomierzu i Jarosławiu. To w muzycznych archiwach tych klasztorów odnajdujemy zupełnie nieznane dotąd skarby muzyczne. Program ułożono na wzór kalendarza liturgicznego, od adwentu do zmartwychwstania, opatrując muzykę barokową również charakterystycznym dla danego okresu fragmentem chorałowym, która to muzyka cały czas była przecież z klasztorach kultywowana. Mogliśmy także posłuchać pieśni duchowych nie związanych z żadnym okresem liturgicznym. Zabrzmiały zarówno utwory wielogłosowe, jak i pieśni solowe pisane na głos i basso continuo. Sześć pań ubranych w białe suknie porwało publiczność, a koncert okazał się bardzo dynamiczny i pełen różnorodnych emocji.

    Każdy koncert wprowadzał nas w inny świat barokowego theatrum, każdy prezentował inną estetykę. Łącznikiem tych dwóch koncertów były wspaniałe interpretacje i piękne oddanie emocji, które udzielały się słuchaczom, zasłuchanym w muzykę nie na co dzień dostępną. Po takie wartości warto przyjeżdżać na Spisz. Tutaj można zobaczyć i usłyszeć sztukę!

    Organizatorem festiwalu jest Fundacja Kulturalny Szlak, mecenasami ZEW Niedzica SA i Pieniński Bank Spółdzielczy. Festiwal jest dofinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Województwo Małopolskie. Odbywa się także dzięki wsparciu gminy Łapsze Niżne i Bukowina Tatrzańska oraz partnerów Jurgów Ski, Kotelnica Białczańska, SHS Muzeum Zamek w Niedzicy, Orle Gniazdo w Sromowcach Wyżnych. Patronat honorowy nad festiwalem objęli Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, marszałek Małopolski Jacek Krupa, wójtowie gmin Łapsze Niżne Jakub Jamróz oraz Bukowina Tatrzańska Stanisław Łukaszczyk. Dyrektorem artystycznym jest Katarzyna Wiwer.

    Zapraszamy na dwa ostatnie koncerty festiwalu: we Frydmanie w sobotę o 18 i finał w Niedzicy, w niedzielę o 17 (wcześniej o 15 spotkanie z Ludwiką Włodek w Zamku w Niedzicy).

    o./Rafał MONITA | Oficyna Artystyczna Astraia

  • Barok na Spiszu – Niedzica-Łapsze Wyżne-Kacwin (Galeria)

    Pierwszy wydłużony weekend koncertów festiwalu Barok na Spiszu za nami. Muzyką barokową wypełniły się wnętrza kościołów w Niedzicy, Łapszach Wyżnych i Kacwinie. Tematem przewodnim tegorocznej, bogatej odsłony festiwalu (siedem koncertów podczas dwóch tygodni) jest muzyka na dworach polskich lub z Polską związanych. Wszystko w otoczeniu przebogatego barokowego wyposażenia kościołów na Spiszu.

    Zaczęło się 12 sierpnia w Niedzicy występem spiskiej formacji muzyki dawnej, zespołu Scepus Baroque, powołanej kilka lat temu jako orkiestra festiwalowa, a występująca tym razem pod kierunkiem Andrzeja Zawiszy. Usłyszeliśmy program Telemann w Polsce. W pierwszorzędnym wykonaniu zabrzmiały suity, sonaty i koncerty tego niemieckiego kompozytora, który bywał na ziemiach polskich w Żarach i Pszczynie. Muzyka pełna energii, żywiołowo wykonana przez zespół przekonująco prowadzony przez Zawiszę zakończył się koncertem na dwa flety e-moll (fantastyczna interpretacja solistek: Kseni Orłowskiej [flet traverso] i Michaeli Koudelkovej [flet prosty]), w którego ostatniej części pobrzmiewały echa muzyki góralskiej. Zespół otrzymał gromkie brawa, słuchacze doczekali się także bisu. Można powiedzieć, że owacjom nie było końca.

    Drugi koncert 13 sierpnia w Łapszach Wyżnych przeniósł nas na dwór polskiej żony króla Francji Ludwika XV, królowej Marii Leszczyńskiej. Wystąpił polsko-francuski zespół Le Salon de la Paix, prowadzony od klawesynu przez Katarzynę Tomczak-Feltrin, której towarzyszyli Mathilde Cardon (mezzosopran), Ewa Chmielewska (skrzypce barokowe), Julien Feltrin (flet podłużny, flet traverso) i Piotr Młynarczyk (viola da gamba). Bardzo ciekawie ułożony program umożliwił słuchaczom małą podróż do Wersalu, by poddać się niezwykłemu czarowi muzyki francuskiej. Każdy artysta na tym koncercie miał możność zaprezentowania swoich umiejętności w interpretacji poszczególnych utworów. W utworach tutti wszyscy muzycy mieli okazję pokazać pełnię swoich możliwości.

    Trzeci koncert 15 sierpnia w Kacwinie znowu zgromadził liczną publiczność, która przybyła także wcześniej na oprowadzanie po kościele, a przewodniczką była tym razem Beata Magiera z Kacwina. Wystąpił Goldberg Baroque Ensemble pod kierunkiem Andrzeja Szadejki. Ten gdański zespół zaprezentował dzieła baroku pisane i wykonywane w Gdańsku, kiedy miasto było u szczytu potęgi i bogactwa. Repertuar ten odkrywa i zespół, i jego szef artystyczny, zajmujący się badaniami muzyki gdańskiej i jej upowszechnianiem. Znowu zabrzmiała piękna muzyka, niezwykle rzadko obecna w salach koncertowych. Także i tutaj nie obyło się bez bisu, publiczność dziękowała owacją na stojąco. Na bis w Kacwinie na Spiszu zespół zagrał po raz pierwszy „Ante Oculos” gdańszczanina Johanna Balthasara Erbena na sopran i zespół instrumentalny.

    Każdy koncert wprowadzał nas w inny świat barokowej muzyki, każdy prezentował inną estetykę. Łącznikiem tych trzech pierwszych koncertów były doskonałe interpretacje i wspaniałe oddanie emocji, które udzielały się słuchaczom, zasłuchanym w muzykę nie na co dzień dostępną. Po takie wartości warto przyjeżdżać na Spisz. Tutaj można zobaczyć i usłyszeć sztukę!

    Organizatorem festiwalu jest Fundacja Kulturalny Szlak, mecenasami ZEW Niedzica SA i Pieniński Bank Spółdzielczy. Festiwal jest dofinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Województwo Małopolskie. Odbywa się także dzięki wsparciu gminy Łapsze Niżne i Bukowina Tatrzańska oraz partnerów Jurgów Ski, Kotelnica Białczańska, SHS Muzeum Zamek w Niedzicy, Orle Gniazdo w Sromowcach Wyżnych. Patronat honorowy nad festiwalem objęli Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, marszałek Małopolski Jacek Krupa, wójtowie gmin Łapsze Niżne Jakub Jamróz oraz Bukowina Tatrzańska Stanisław Łukaszczyk. Dyrektorem artystycznym jest Katarzyna Wiwer.

    Rafał MONITA | Oficyna Artystyczna Astraia

  • Barok na Spiszu Niedzica 2017 – Piyknie pytome !

    Szanowni Państwo, drodzy Przyjaciele Festiwalu,
    jest nam niezmiernie miło zaprosić Państwa na szóstą odsłonę Festiwalu Barok na Spiszu Niedzica 2017, w tym roku odbędzie się 7 koncertów!

    Tematem tegorocznej edycji jest „Muzyka na dworach Polskich”. Podczas tej odsłony zostaną zaprezentowane utwory kompozytorów zarówno polskich, jak i tych, którzy na dwory polskie przybywali, czerpiąc stąd inspirację lub zostawiając swój ślad. Wszystkie te koncerty będą się odbywały w pięknych, zabytkowych wnętrzach kościołów spiskich w Niedzicy, Frydmanie, Jurgowie, Kacwinie, Krempachach i Łapszach Wyżnych. Przed koncertami, jak rok temu, oprowadzanie po kościołach, w trakcie koncertu mini wykład.

    Bogaty program tej edycji przedstawia się następująco:

    12 sierpnia 2017, sobota Niedzica, kościół św. Bartłomieja 18.00 oprowadzanie po kościele, 18.30 koncert mini-wykład: Andrzej Zawisza Scepus Baroque (Spisz) Telemann w Polsce

    __________________________________________________

    13 sierpnia 2017, niedziela Łapsze Wyżne, kościół św. Piotra i Pawła 17.30 oprowadzanie po kościele, 18.00 koncert
    mini-wykład: Katarzyna Tomczak-Feltrin Le Salon de la Paix (Francja) Salon Królowej Marii Leszczyńskiej

    __________________________________________________

    15 sierpnia 2017, wtorek Kacwin, kościół Wszystkich Świętych 17.30 oprowadzanie po kościele, 18.00 koncert
    mini-wykład: Andrzej Szadejko Goldberg Baroque Ensemble (Gdańsk) Muzyka w barokowym Gdańsku

    __________________________________________________

    19 sierpnia 2017, sobota Krempachy, kościół św. Marcina 17.30 oprowadzanie po kościele, 18.00 koncert
    mini-wykład: Ewa Augustynowicz Giardino di Delizie (Włochy) Z Italii do Polski

    __________________________________________________

    20 sierpnia 2017, niedziela Jurgów, kościół św. Sebastiana 17.30 oprowadzanie po kościele, 18.00 koncert
    mini-wykład: Susi Ferfoglia Flores Rosarum (Kraków) Muzyka Panien Benedyktynek

    __________________________________________________

    26 sierpnia 2017, sobota Frydman, kościół św. Stanisława 17.30 oprowadzanie po kościele, 18.00 koncert
    mini-wykład: Paweł Iwaszkiewicz Kapela Janczarska Yełdyryn (Warszawa) Muzyka na dworze króla Jana III

    __________________________________________________

    27 sierpnia 2017, niedziela Niedzica, kościół św. Bartłomieja 15.00 promocja książki „Cztery sztandary, jeden adres. Historie ze Spisza” Ludwiki Włodek (Zamek w Niedzicy) 17.00 koncert mini-wykład: Rafał Monita Scepus Baroque (Spisz) Włosi na dworze Wazów

    Będzie nam bardzo miło gościć Państwa na wydarzeniach festiwalowych na barokowym Spiszu.
    Dołączamy plakat i informację o Festiwalu.

    Do zobaczenia!

    _________________________________________________________________________________

    Serdecznie pozdrawiamy

    Katarzyna WIWER | dyrektor artystyczny
    Rafał MONITA | dyrektor wykonawczy

    www.baroknaspiszu.pl
    FB baroknaspiszu

  • XXII Śpisko Watra (Galeria)

    W dniu dzisiejszym mieliśmy okazję już XXII raz uczestniczyć na Śpiskiej Watrze w Niedzicy. Śpiskom Watrę możemy śmiało nazwać takim przeglądem zespołów regionalnych z różnych Spiskich dziedzin. Po zapaleniu symbolicznego ogniska przez Wójta Gminy Łapsze Niżne – Pana Jakuba Jamroza mogliśmy podziwiać występy zespołów regionalnych, posłuchać wykonawców biorących udział w konkursie muzyk spiskich, nie zabrakło również atrakcji dla najmłodszych, stoiska z przysmakami regionalnymi które można było degustować, na koniec imprezy koncert zagrał zespół Sprytni z Kremoach.

    o./ MPająk
    Foto./ Daria Sołtys

  • Konferencja popularnonaukowa „300 lat Derenku” w Białce Tatrzańskiej

    BIAŁKA TATRZAŃSKA. W rocznicę trzystulecia Derenku, wsi założonej przez osadników z Podhala i Spisza na Węgrzech, odbyła się w Białce Tatrzańskiej konferencja popularnonaukowa.

    Poprzedzona została mszą w kościele parafialnym pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza odprawiona przez ks. Władysława Pasternaka – dziekana dekanatu Białka Tatrzańska, proboszcza parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bukowinie Tatrzańskiej, w koncelebrze ks. Jana Byrskiego, proboszcza parafii w Białce Tatrzańskiej i ks. prałata Mieczysława Łukaszczyka, rektora nowotarskiego kościółka św. Anny, zarazem kapelana Związku Podhalan.

    Uroczysty przemarsz pocztów sztandarowych, uczestników konferencji i muzyk nastąpił po mszy do sali konferencyjnej Hotelu „Toporów”. Uczestników spotkania w imieniu organizatorów powitali: Stanisław Łukaszczyk – wójt gminy Bukowina Tatrzańska, Julian Kowalczyk – prezes Stowarzyszenia Rozwoju Spisza i Okolicy, wiceprezes Związku Polskiego Spisza i Związku Podhalan, Andrzej Skupień – prezes Związku Podhalan i Józef Remiasz, organizator ze strony polskiej spotkań w Derenku, jak i w Białce Tatrzańskiej.

    Konferencję prowadził Bartłomiej Koszarek Benkowy, dyrektor Bukowiańskiego Centrum Kultury „Dom Ludowy” w Bukowinie Tatrzańskiej.

    Wójt gminy Bukowina Tatrzańska, jako gospodarz, bardzo wyraziście i znacząco powiedział, że może minąć i trzysta lat, ale pamięć i miłość wzajemna pozostaje żywa. Miłości dzisiaj za dużo nie ma, ale trzeba robić wszystko żeby relacje międzyludzkie, pomiędzy nami tu na miejscu, jak i w wymiarze międzynarodowym sprawiały, by była ona coraz wyraźniejsza. Wspomniał o założonym charakterze konferencji, który powinien okazać się spotkaniem rodzinnym.

    Oficjalnego otwarcia konferencji zatytułowanej „300 lat Derenku” dokonała dr hab. Körmendy Adrienne – konsul generalny Węgier w Krakowie. Powiedziała, że Derenk jest wspólną historią przemieszczania się ludzi z Polski i Węgier. Dom mamy jeden, jest tam gdzie jesteśmy, pamiętajmy o swoim domu, a jak o nim będziemy to tym samym myślimy o Ojczyźnie. Derenk jest naszym wspólnym bogactwem i siłą, więc pielęgnujmy naszą historię i tradycję podtrzymując kontakty. Konferencja – zdaniem Pani Konsul ma niesłychanie wielkie znaczenie, szczególnie dla następnych pokoleń.

    Z przesłaniem do uczestników konferencji wystąpiła dr Csúcs Lászlóné Halina – rzeczniczka narodowości polskiej w Zgromadzeniu Narodowym w Budapeszcie. Mówiła o Derenku jaki był i jest obecnie. W przesłaniu znacząco upomniała się o język polski, podkreślając że zaniknie ta narodowość, która nie uczy swoje dzieci, wnuków języka ojczystego, a obecnie wśród derenczan nie ma ani jednej lokalnej społeczności uczącej się języka polskiego. To jest wielką bolączką.

    W tym swoim emocjonalnym wystąpieniu znalazł się i wątek podziękowania Józefowi Remiaszowi z Białki Tatrzańskiej, powiedziała: – Jedno bym chciała podkreślić, jest tu wśród nas jeszcze jedna osoba, bez której tego czegoś by tu nie było – zwróciła się w kierunku Józefa Remiasza – to ten skromny Pan Józef, któremu skończył się czas. Jeżeli chodzi o poświęcenie i czas jaki włożył w to, że tu jesteśmy, to jemu nie można tego po prostu zapomnieć, nie można nie pamiętać.

    W tej części – poprzedzającej właściwe wystąpienia – zaprezentował się z krótkim programem zespół „Mali Białcanie” pod kierownictwem artystycznym Janiny Wacław, który znany jest z przedstawień opartych na radosnych zabawach dziecięcych przeplatanych śpiewem i tańcem góralskim. I tym razem występ ich został gorąco przyjęty oklaskami.

    W zasadniczej części konferencji przedstawione zostały dwa referaty, pierwszy zaprezentował dr Rémiás Tibor nt. „300 lat temu Górale przybyli na Węgry. W jaki sposób zachowali swoją polskość do dnia dzisiejszego”. Wcześniej z tym tematem wystąpił na podobnej konferencji naukowej „300 lat Derenku” w parlamencie węgierskim 7 kwietnia br.

    Drugi wygłosił dr Janusz Kamocki nt. „Wpływ religii na podtrzymanie tradycji góralskich w grupach emigracyjnych”. Rozpoczął od zacytowania starej anegdoty – dziś zapewne dla przedstawicieli młodego pokolenia niezrozumiałej, niepamiętających bowiem czasów, w których sprawowano msze wyłącznie po łacinie. Otóż jeden góral, aby trochę zarobić dutków pojechał do Ameryki. Wkrótce do rodziny wysłał list, w którym narzekał, że nie jest mu tam dobrze, gdyż w tym kraju nikt nie mówi w chrześcijańskim języku, a jedynie msza w kościele jest po polsku. Oczywiście, językiem chrześcijańskim był tu język polski. Pan Bóg przecież rozumie, gdy po polsku zwrócimy się do niego w modlitwie, a w trudnych sprawach też po polsku można prosić o protekcję Matkę Boską i swych świętych patronów, a co do mszy – to wprawdzie ksiądz odprawiał ją po łacinie, ale tak zawsze w Polsce było, na taką mszę się chodziło, więc i ta była polska. Anegdota przerysowuje wyobrażenia, ale nie są one tak bardzo odległe od prawdy zapamiętanej przez polskiego chłopa sprzed trzystu lat. Gdyby cytowaną anegdotę dostosować do tradycji derenckiej, to dzięki silnemu oparciu się na wierze katolickiej derenczanie do niedawna powszechnie, a dziś reliktowo zachowali „chrześcijańską” mowę.

    Pozwoliłem sobie w omówieniu konferencji przytoczyć tę anegdotę i wynikającą z niej konkluzję prelegenta, by można było zrozumieć sytuację dzisiejszych derenczan.

    Drugą część konferencji zatytułowanej „Derenk dawniej i dziś” organizatorzy przeznaczyli na wspomnienia. Głęboko zapadły słuchaczom wspominki Eugeniusza Gogoli o pierwszych spotkaniach z derenczanami sprzed dziesięciu lat podczas odpustu w Derenku, jak i ich późniejszych przyjazdów do Białki Tatrzańskiej i Czarnej Góry, podczas których dochodzili swoich korzeni. Mówił gwarą emocjonalnie, szczerze, porywając słuchaczy.

    W podobnym duchu, tyle że w innym charakterze wypowiedziała się Helena Sowa Bárcziné mówiąca o dzisiejszej sytuacji derenczan, które podsumowała apelem o polską szkołę dla nich i możliwość uczenia się języka polskiego.

    Ciekawym dla uczestników konferencji było wystąpienie prof. dr hab. Ryszarda Kantora, kierownika Katedry Antropologii Kultury Współczesnej Instytutu Studiów Międzykulturowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, który czterdzieści lat temu po raz pierwszy – wraz z dr Ewą Krasińską, prowadził badania wśród derenczan. Pokłosiem tych terenowych badań były przypomniane opracowania wydane drukiem przez Uniwersytet Jagielloński. To było ważne przypomnienie o tych badaniach nad derenczanami, które były prowadzone wcześniej, a konsekwencją ich jest dzisiejsza sytuacja, którą profesor nazwał fenomenem wymagającym dalszych studiów.

    Do pierwszego wyjazdu na odpust w Derenku powrócił Jan Budz, przypominając że rozpoczął on na nowo poznawanie tematyki derenckiej, a w konsekwencji zainteresowanie derenczan swoim pochodzeniem i ich duchowymi powrotami do ojczyzny.

    Ostatnim punktem konferencji była promocja książki „Derenk trzysta lat historii” autorów Janusza Kamockiego i Jadwigi Plucińskiej-Piksa, będącej podsumowaniem ich wieloletnich badań terenowych nad derenczanami. Nie bez przyczyny książka wydana przez Stowarzyszenie Czas na Białkę jest dwujęzyczna, daje możliwość potomkom pierwszych osadników z Podhala i Spiszu osiadłych trzysta lat temu na ziemi węgierskiej prześledzić swoją historię. Tłumaczenia na język węgierski dokonała dr Etelka Kamocki.

    Występ zespołu „Polska Drenka” z Węgier zakończył konferencję. Od siebie dodam, że okazała się ona bardzo udana, o swojskim klimacie, bez spotykanego powszechnie gdzie indziej „napuszenia” i odbyła się w zrozumiałym dla wszystkich języku, również nie wymagającego zaglądania do słownika języka polskiego lub wyrazów obcych.

    Ryszard M. Remiszewski

    Obszerna Galeria

  • Zaproszenie na XV Walny Zjazd Związku Polskiego Spisza

    Na mocy uchwały Zarządu Głównego Związku Polskiego Spisza uprzejmie zapraszamy na XV Walny Zjazd, który odbędzie się w dniu 3 czerwca (sobota) 2017 roku, w Niedzicy – sala GOK (Gminny Ośrodek Kultury w Łapszach Niżnych z siedzibą w Niedzicy), Ul. 3 Maja 16, o godz. 16,00 – zaś w drugim terminie o godz. 16,15 kiedy to Zjazd będzie obradował skutecznie i podejmował uchwały bez względu na ilość obecnych członków.

    Planowany porządek Zjazdu:

    1. Rejestracja uczestników Walnego Zjazdu ZPS.

    2. Otwarcie Walnego Zjazdu ZPS i przyjęcie porządku obrad.

    3. Wybór przewodniczącego, sekretarza oraz statutowych komisji Zjazdu.

    4. Stwierdzenie prawidłowości zwołania Walnego Zjazdu oraz jego zdolności do podejmowania uchwał.

    5. Przyjęcie protokołu z XIV Zjazdu ZPS we Frydmanie (12.06.2016 r.)

    6. Sprawozdanie Zarządu Głównego ZPS z działalności, w tym sprawozdanie finansowe.

    7. Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej ZPS.

    8. Dyskusja nad sprawozdaniami – wystąpienia zaproszonych gości.

    9. Przyjęcie uchwały zatwierdzającej sprawozdania i udzielenie zarządowi ZPS absolutorium,

    10. Rozpatrzenie zmiany statutu i przyjęcie uchwały o podjęciu działalności gospodarczej (uchwały z wyjaśnieniem przesłane zostaną na wskazany adres drogą elektroniczną – piszcie na naspiszu@interia.pl
    11. Wybory organów statutowych: Zarządu Głównego, Komisji Rewizyjnej i Sądu Koleżeńskiego na kolejną kadencję.

    12. Ocena dotychczasowych działań, możliwości kadrowych i finansowych – korekta programu działania ZPS na najbliższe 2 lata, w tym programu wydawniczego.

    13. Sprawy wniesione i wolne wnioski.

    14. Zakończenie obrad – spotkanie przy watrze.

    o./ Jan Budz- Prezes Związku Polskiego Spisza

  • Dziewczyny ze Spisza najlepsze !

    W dniu 25.04.br. Karolina Janos i Karolina Bryja uczennice Zespołu Szkół Ekonomicznych w Nowym Targu zwyciężyły w konkursie „Zasmakuj w Regionie” organizowanym pod patronatem Starosty Powiatu Nowotarskiego. W konkursie wzięło udział 6 szkół ponadgimnazjalnych z powiatów: nowotarskiego i tatrzańskiego, tematem konkursu była kuchnia regionalna i odbył się on w dwóch etapach, pierwszym etapem była część pisemna z wiedzy ogólnej, zaś drugim etapem były prezentacje na temat potraw regionalnych i swojego regionu.

    Fot. Zespół Szkół Ekonomicznych w Nowym Targu

Skip to content