Foto: Jan Budz
Autor: admin
-
XXVI Śpiskie Zwyki – Zapraszamy
W niedzielę 17 stycznia 2016r. w Gminnym Ośrodku Kultury w Niedzicy rozpoczną się ,,Śpiskie Zwyki” – czyli zimowy przegląd zespołów regionalnych z terenu Spisza.
XXVI Śpiskie Zwyki
Piyknie pytome
na XXVI Śpiskie Zwyki, ftore bedom sie odbywały 16 i 17 stycnia 2016 roku w
Niedziycy.
Zacnyme 16 stycnia (sobota) o godzinie 11.00 na Zomku „Dunajec” dzie
zaprezentujom sie nom: gawyndziorze, śpiywocy, skrzipkowie
Zaś 17 stycnia (niedziela) pytome wsićkif piyknie na 12.00 do Gminnego Ośrodka
Kultury w Niedziycy, dzie bedziecie mogli poźryć jak to zespoły ze Śpisa pokazujom
na scynie zwycaje , obycaje i obrzyndy nasyf przodków.
Piyknie pytome!!
Organizatorzy:
Gminny Ośrodek Kultury w Łapszach Niżnych z siedzibą w Niedzicy
Muzeum – Zespół Zamkowy w Niedzicy
-
We Wilijom babie dźwiyrzy nie otwiyroj!
Specyficzna obrzędowość związana ze świętami Bożego Narodzenia, a zwłaszcza z Wigilią Narodzenia Pańskiego rządzi się na Spiszu swoimi prawami. Po dziś dzień uważa się tu, że: Jako Wilijo, taki cały rok!
Przekonanie o tym, że z Wigilii można wywnioskować, jaki będzie nadchodzący rok, nakładało na domowników szereg znaczących ograniczeń. Za wszelką cenę starano się uniknąć w tym dniu zwady. Najmniejsza nawet kłótnia prorokowała bowiem okrągły rok swarów i niesnasek – a tego nikt przecież sobie nie życzył.
Najbardziej musiały pilnować się dzieci, gdyż od małego, w ramach surowego upomnienia, powtarzano im przestrogę: We Wilijôm chłopcôw bijôm, a we świynta dziyfcynta lub Wilijo rada dzieci pobijo. Najmłodsi więc, jak tylko mogli, starali się schodzić dorosłym z drogi, by przypadkiem nie zostać w tym dniu skarconym.
Bardzo uważano też, by w Wigilię nic sobie nie pożyczać. Rok dobrze zapowiadał się wtedy, gdy jako pierwszy dom nawiedził mężczyzna (zwłaszcza młody). Odwiedziny te wróżyły gospodarzom wszelką pomyślność i dostatek. Jeśli jednak jako pierwsza do domu zawitała kobieta – niescyńście było murowane! Z płci odwiedzającego przepowiadano również, jak się krowa ocieli. Mężczyzna zapowiadał bycka, kobieta – cielicke.
W Wigilię od białego rana mężczyźni pracowali w obejściu. Po pierwsze – coby babom przy robocie nie zawodzać, a po drugie – zeby narombać telo drzewa i naryftować telo zarcia prze zwierzynta, coby na całe świynta starcyło. Restrykcyjnie przestrzegano bowiem, by podczas świąt nie złamać zakazu wykonywania pracy niekoniecznej.
Iglaste drzewko (jedlicke lub smrecka) wstawiano do domu dopiero w Wigilię, przystrajając je jabłkami, pieczonymi ciastkami oraz słomianymi i bibułowymi łańcuchami. Pod obrus obowiązkowo kładziono zwitek sianka, czasem też pieniądz (coby sie lepiyj darzyło), a do kąta – snop słomy z owsem (zeby w doma nigdy nie zabrakło chleba).
Po modlitwie i połamaniu się opłatkiem solidnie wyposzczeni i odświętnie ubrani domownicy, koniecznie w butach na nogach (coby cały rok boso nie lotać) zasiadali do stołu. Jadło się z jednej miski:kapuste z grzybami, fizoły ze śliwkami susônymi, grzyby zasmazane, zuwke ze śliwkami, kluski dziatki i inne. Należało skosztować każdej potrawy. Z każdego dania odkładano też trochę do garnuszka, żeby w stosownym czasie dać bydłu w oborze.
Opowiedziano mi kiedyś, że z wieczerzą wigilijną szło się do bydląt nie o północy, tylko nieco wcześniej. A to dlatego, że niekoniecznie dobrze było usłyszeć rozmowę zwierząt. Podobno jeden ciekawski chłop bardzo chciał dowiedzieć się, o czym to jego krowy po nocy gadają. Ukrył się więc w stodole i słuchał. Kiedy nadeszła właściwa pora, odezwała się jedna krasula do drugiej:
– Oj powiezyme nasego gospodarza na cmyntorz w tym roku, powiezyme. A taki dobry prze nos był.
Od tej pory ludzie woleli żyć w nieświadomości i krowom zbytnio w paradę nie wchodzić…
Po wieczerzy młodzi, a zwłaszcza panny na wydaniu, szybko biegli przed dom nasłuchiwać, skąd dobiegnie pierwsze szczekanie psa. Wierzono, że z której strony dziedziny pies zaszczeka, z tej strony pochodzić będzie przyszła żona lub przyszły mąż.
Krystyna Waniczek
Dursztyn-spisz.pl
-
Życzenia Bożonarodzeniowe i Noworoczne !
Wiynsujym, wiynsujym
Na scynście, na zdrowie, na to Boze Narodzynie
na tyn Nowy Rok…
zebyście się docekali
drugiego takiego Bozego Narodzynio
we scynściu, we zdrowiu
przi Bozym Pokoju
w mniyjsyf grzychaf
w wjynksyf radościaf
Boskiyf miłościaf
zeby się Wóm darzyło w kómorze i oborze
Cobyście mieli telo cielicek, kielo w lesie jedlicek
Cobyście mieli gynsi siodłate, kury cubate
A kónie z biołymi kopytami
W kozdym kontku po dzieciontku
a w kómorze troje
Cobyście byli weseli jako w niebie anieli
Coby my się docekali drugiego Bozego Narodzynio
w mniyjsyf grzychaf, wjynksyf radościaf,
Boskif miłościaf
Pofolony Jezus Krystus
Zycom Jan Budz – Prezes, Marcin Pająk – Administrator strony, i śićka cłonkowie Związku Polskiego Spisza
-
XXXI Konkurs Wiedzy o Spiszu (Obszerna Galeria)
Trzynaście reprezentacji szkół podstawowych i reprezentacje trzech gimnazjów wzięły udział w Konkursie Wiedzy o Spiszu – najdłużej organizowanym konkursie w spiskim regionie. Tym razem konkurs został zorganizowany w Zespole Szkół we Frydmanie.
Do udziału zgłosiły się prawie wszystkie szkoły z miejscowości położonych na Polskim Spiszu oraz Szkoła nr 6 w Nowym Targu. Oprócz drużynowych zawodów sprawdzających szczegółową wiedzę o Spiszu, a w przypadku szkół gimnazjalnych również o Podhalu, odbył się konkurs recytatorski.
W czasie poprawiania testu przez komisję młodzi uczestnicy mieli możliwość zwiedzić piękną frydmańską świątynię – najstarszy na Polskim Podtatrzu kościół św. Stanisława oraz słynne dziewiętnastowieczne piwnice winne.
Konkurs organizowany przez PPTK oddział „Gorce” w Nowym Targu we współpracy ze Związkiem Polskiego Spisza i Zespołem Szkół we Frydmanie zakończył się uroczystym rozdaniem nagród dla zwycięzców.
Tym razem wśród szkół podstawowych najlepszymi okazały się: Szkoła Podstawowa w Krempachach, Szkoła Podstawowa w Dursztynie i Szkoła Podstawowa im. B. Czecha we Frydmanie, zaś w kategorii szkół gimnazjalnych: Gimnazjum we Frydmanie, Gimnazjum w Krempachach i Gimnazjum w Łapszach Niżnych.
Indywidualnie spośród uczniów szkół podstawowych najwyższe wyniki uzyskali: Jakub Czajka z Dursztyna, Natalia Sołtys z Nowej Białej oraz Urszula Kawa z Frydmana, wśród uczniów gimnazjum Julia Kurnat z Krempach, Julia Kasprzak z Frydmana i Anna Wojtas z Łapsz Niżnych.
Test z wiedzy – szkoły podstawowe:
- Szkoła Podstawowa w Krempachach,
- Szkoła Podstawowa w Dursztynie,
- Szkoła Podstawowa im. B. Czecha we Frydmanie.
Test z wiedzy – gimnazja:
- Gimnazjum we Frydmanie,
- Gimnazjum w Krempachach,
- Gimnazjum w Łapszach Niżnych.
Test z wiedzy – indywidualnie:
- Ze szkół podstwowych: Jakub Czajka z Dursztyna, Natalia Sołtys z Nowej Białej oraz Urszula Kawa z Frydmana,
- Z gimnazjów: Julia Kurnat z Krempach, Julia Kasprzak z Frydmana i Anna Wojtas z Łapsz Niżnych.
tekst i foto Zespół Szkół we Frydmanie / St.K.
-
W Gminie Łapsze Niżne uczczono obchody 97 rocznicy Odzyskania Niepodległości wraz ze sztandarem ZPS (Galeria)
Poranną mszą świętą w Kościele pw. Św. Kwiryna w Łapszach Niżnych rozpoczęto skromne świętowanie rocznicy Odzyskania Niepodległości.
Po zakończonej mszy świętej i odegraniu Roty przez orkiestrę dętą z Łapsz Niżnych, delegacje; Samorządu Gminy oraz Związku Polskiego Spisza złożyły kwiaty oraz znicze na grobie prof. Józefa Wiśmierskiego oraz pod tablicami; bł. ks. Józefa Stanka i Wojciecha Halczyna.
„Wolność nie przychodzi sama, trzeba ją sobie wywalczyć” powiedział Delano Rousevelt, prezydent USA. Taka sytuacja spotkała Polaków, którzy utracili wolność w XVIII w. Od chwili utraty niepodległości Ojczyzny myśl oswobodzenia spod okupacji zaborców: Rosji, Prus i Austrii nie opuszczała polskich patriotów. Przykładem są liczne działania i zrywy niepodległościowe. Przypomnijmy najważniejsze: Powstanie Kościuszkowskie – 1794, Powstanie Listopadowe 1830-31, Powstanie Krakowskie ( na Podhalu – Poruseństwo Chochołowskie) 1846, Wiosna Ludów 1848- 1849, Powstanie Styczniowe 1863-64.
Wśród walczących Polaków nie zabrakło górali z Podhala i ze Spisza. Najbardziej nam znany z XIX w. jest udział górali w Powstaniu Chochołowskim. Na pomoc powstańcom wyruszył nawet oddział chłopski z Łapsz, ale zawrócony na granicy nie wziął już udziału w walkach. We wspomnieniach XIX-wiecznego podróżnika Tripplina opisującego zrywy powstańcze i zmiany ustrojowe (zniesienie pańszczyzny w Galicji 1848r) znalazł się też następujący zapis „ ze stopni łapszańskiego dworu chmara hajduków wystrzelała swe pistolce na wiwat”. Inne opisy podróżników i badaczy Spisza potwierdzają, tęsknotę górali za swobodą, nie tylko osobistą, także za Ojczyzną.
Stoimy w miejscu szczególnym, symbolicznym. Obok łapszańskiego kościoła znajduje się bowiem grób profesora Józefa Wiśmierskiego, który oddał swe życie za powrót Spisza do Polski. W czasie działań plebiscytowych w 1920r. został zamordowany przez przeciwników. Wyłowione z Dunajca zwłoki zostały uroczyście pochowane w grobie.
Obok Niego tablica ku czci innego spiskiego męczennika, który oddał życie za Ojczyznę. Jest nim łapszanin – ks. Józef Stanek, który został powieszony przez hitlerowców w ostatnim tygodniu Powstania Warszawskiego (27.09.1944r.). W czasie wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Warszawie w 1999r Bł. Józef Stanek został wyniesiony na ołtarze.
I jest trzeci, skromny bohater, bojownik o polskość Spisza, którego tablicę pamiątkową mamy na ścianie budynku pobliskiej szkoły. Jest nim prosty góral spiski – Wojciech Halczyn z Lendaku. W sprawie powrotu Spisza do Polski posłował nawet do prezydenta USA Woodora Wilsona, który przebywał w 1920r. w Paryżu.
W takim dniu jak dzisiaj powinniśmy pamiętać o ludziach, którzy przyczynili się do odzyskania wolności i niepodległości naszego kraju. To dzięki takim ludziom możemy dziś spokojnie uczyć się, pracować, spędzać czas z najbliższymi. Pamiętajmy o tym – podkreślił w swojej wygłoszonej prelekcji Pan Julian Kowalczyk.
„Czegóż płaczesz? – staremu mówił czyżyk młody -Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody”.”Tyś w niej zrodzon – rzekł stary – przeto ci wybaczę;Jam był wolny, dziś w klatce – i dlatego płaczę”.
Tą właśnie bajką Ignacego Krasickiego Wójt Gminy rozpoczął krótkie przemówienie. Należy być dumnym z bycia Polakiem. W dzisiejszym świecie nie zwracamy uwagi na wolność, bo nie znamy uczucia jej braku. Bajka Ptaszki w klatce doskonale oddaje tęsknotę naszych przodków za ojczyzną. 11 listopada to czas na chwilę refleksji i wspomnienie tych, którzy zginęli za wolną Polskę, dzięki którym żyjemy w niepodległym kraju. Naszym zaś zadaniem jest tą wolność mądrze wykorzystywać – zaznaczył Wójt Gminy Jakub Jamróz
Udział pocztów sztandarowych; Szkoły Podstawowej im. bł. ks. Józefa Stanka oraz Związku Polskiego Spisza podniosły rangę lokalnej uroczystości. Podziękowania kierujemy także do Orkiestry Dętej z Łapsz Niżnych, która uświetniła uroczystości swoim udziałem.
Samorząd Gminy Łapsze Niżne reprezentowali; Wójt – Jakub Jamróz, Przewodnicząca Rady Gminy – Helena Klimczak, Sekretarz – Joanna Słowik. Związek Polskiego Spisza z pocztem sztandarowym reprezentowali członkowie zarządu ZPS Jan Budz, Julian Kowalczyk, Jan Rataj.
Dorota Wasielak – UG Łapsze Niżne
-
Zmiany w Stowarzyszeniu Rozwoju Spisza i Okolicy (Galeria)
28 października w Domu Ludowym w Łapszach Niżnych odbyło się Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Rozwoju Spisza i Okolicy.
Tematem spotkania było przegłosowanie i przyjęcie zmian w statucie organizacji. Zebranie zainaugurował prezes Zarządu Julian Kowalczyk, a poprowadził przewodniczący spotkaniu Maciej Płachta.
Jak podkreślił prezes Zarządu, potrzeba dokonania zmian w statucie podyktowana została koniecznością podpisania porozumienia z Urzędem Marszałkowskim, jako warunkiem niezbędnym do otrzymania środków na Lokalną Strategię Działania na lata 2014-2020. Nowym członkom oraz osobom aspirującym do członkostwa przybliżono cele i zadania organizacji, a w toku przygotowań wstępnych wyłoniono protokolanta zebrania – pracownicę biura Zarządu Jolantę Kałafut oraz członków Komisji uchwały wniosków, w której zasiedli: Jan Budz, Józef Majerczak oraz Jan Rataj.
Kolejnym punktem spotkania było przedstawienie zebranym dotychczasowych prospołecznych działań organizacji w ramach osi LEADER w latach 2007 – 2013. Wśród wymienionych dokonań znalazły się m.in.: publikacje promujące region Spisza, imprezy oraz cykle imprez kultywujących tradycję i kulturę spiską, rozwój turystyki, inwestycje w rozwój lokalnych przedsiębiorstw, tworzenie nowych miejsc pracy, współpraca z innymi regionami, promowanie produktów lokalnych i inne.
Polski Spisz leży na terenie 3 gmin, gminy Nowy Targ, Łapsze Niżne i Bukowiny Tatrzańskiej – podkreślał prowadzący prezentację Julian Kowalczyk. Obszar ten zamieszkują górale spiscy i podhalańscy, z którymi mamy wiele wspólnego, ale od których wiele nas też odróżnia. Inny strój, tradycje oraz inne od podhalańskich zwyczaje stanowią o naszym bogactwie. Spisz długo postrzegany był nie jako odrębny, autonomiczny region, lecz jako część składowa Podhala, dlatego wymagał odpowiedniego wypromowania – podkreślał.
Po prezentacji projektów zrealizowanych w latach 2007-2013 przystąpiono do prac nad zmianą statutu. W pierwszej kolejności poddano pod rozwagę uchwałę w sprawie zmiany dotychczasowej nazwy Stowarzyszenie Rozwoju Spisza i Okolicy na Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Spisz – Podhale” z siedzibą w Nowym Targu. Terenem działania organizacji będzie obszar gmin wiejskich Nowy Targ, Łapsze Niżne i Bukowina Tatrzańska z 14 wsiami spiskimi i 24 podhalańskimi. Po przyjęciu uchwały o zmianie nazwy, pragraf po paragrafie, przedstawiono zebranym proponowane zmiany w statucie.
Nie obeszło się bez zgrzytów. Ostatecznie przedstawiony przez Zarząd i wójtów poszczególnych gmin projekt nowego statutu został zatwierdzony i przyjęty do realizacji. Ostatnia uchwała podjęta w tym dniu dotyczyła wysokości składek członkowskich od osób fizycznych, osób prawnych oraz jednostek samorządu terytorialnego.
Kolejne walne zebranie członków, podczas którego kontyunuowane będą prace nad opracowaniem Strategii Rozwoju Lokalnego na następne lata oraz wybrane nowe władze Stowarzyszenia planowane jest na 25 listopada 2015 r. na godz. 17.00 w Nowej Białej.
O/Foto Krystyna Waniczek dursztyn-spisz.pl




